Marek Skaskiewicz, prezes Warmińsko-Mazurskiego Stowarzyszenie Ludzi Niepełnosprawnych „Alfa” oraz kierownik nowego oddziału Elbląskiej Rady Konsultacyjnej Osób Niepełnosprawnych w Ostródzie.

Skaskiewicz-szer

Jak doszło do tego, że siedziba ERKON-u powstała także w Ostródzie?

– Kontakt z ERKONem miałem jeszcze w czasach kiedy żyła Ewa Sprawka ( poprzednia dyrektor – od red.), czyli kilkanaście lat temu. Już wtedy zakiełkowała myśl o nawiązaniu współpracy. Pomysł dojrzewał, aż do października ubiegłego roku, kiedy zapadły już konkretne decyzje i ustalenia, aby powołać siedzibę ERKON-u w Ostródzie. Okazało się, że Elbląg i Ostródę łączy nie tylko kanał, ale także wspólne idee i możliwości, a widząc perspektywy finansowania nowych projektów, w których będą dobrze widziane partnerstwa subregionalne, będzie nam łatwiej je zrealizować.

– Jakie plany ma Pan na najbliższy czas?

– Pierwsza rzecz to zbudowanie zespołu. Oprócz mojej osoby współpracować będą ze mną Mariusz Bojarowki oraz Izabela Więckowska, pracownicy ostródzkiego Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, związani na co dzień ze środowiskiem osób niepełnosprawnych, ale z czasem będzie nas z pewnością więcej. Jesteśmy teraz na etapie pozyskiwania lokalu więc myślę, że od maja br. będziemy już działać pod szyldem ERKON-u. Chcielibyśmy także wykorzystać dobre praktyki, wypracowane przez ERKON, chociażby usługi asystenta osoby niepełnosprawnej, które funkcjonowały w prawdzie już w Ostródzie, ale niestety za krótko. To tego pomysłu chcemy jednak wrócić. Chcielibyśmy również stać się partnerem, dla innych organizacji z naszego regionu, które chciałyby wchodzić w sferę rehabilitacji zawodowej osób niepełnosprawnych oraz w sferę ekonomii społecznej, m.in. poprzez tworzenie spółdzielni socjalnych.

– Jakie są największe potrzeby osób niepełnosprawnych w powiecie?

– W moim odczuciu najbardziej brakuje płaszczyzny współpracy. Baza naszego miasta, infrastruktura, może temu sprzyjać, mamy bowiem do zagospodarowania duże obiekty pokoszarowe. Moim marzeniem jest, aby podmioty samorządowe oraz różne organizacje pozarządowe, założyły przedsiębiorstwo społeczne, co zaowocowałoby znacznym zmniejszeniem bezrobocia wśród osób niepełnosprawnych. W sferze społecznej, uważam, że jest duża potrzeba skoordynowania jednego źródła informacji, tak, aby docierały one do większej ilości osób niepełnosprawnych. Poza tym, wciąż widoczne są bariery nieufności wśród przedsiębiorców przed zatrudnianiem osób niepełnosprawnych oraz bariery architektoniczne.

– Mówiąc o barierach. Czy Ostróda jest miastem przyjaznym dla osób niepełnosprawnych?

W skali od O do 10, dałbym 7. Większość dużych imprez, dostosowana jest pod kątem osób niepełnosprawnych, komunikacja miejska też już jest w połowie jest dostosowana, urzędy publiczne też, wciąż jednak brakuje wystandaryzowania, co oznacza, że zgodnie z prawem budowlanym budynki te, są dostępne na 5, a z ergonomicznego punktu widzenia niestety tylko na 3+.